Stanowisko w sprawie budowy drogi ekspresowej na odcinku Białystok – Augustów jako ważnej części sieci dróg ekspresowych w północno-wschodniej Polsce

Stanowisko w sprawie budowy drogi ekspresowej na odcinku Białystok – Augustów jako ważnej części sieci dróg ekspresowych w północno-wschodniej Polsce

Szczególne znaczenie dla rozwoju cywilizacyjnego północno-wschodniej Polski ma sieć dróg ekspresowych, która powinna tworzyć spójny i funkcjonalny układ komunikacyjny.

Droga Białystok-Augustów we wcześniejszych planach, była przewidziana jako droga ekspresowa. Powstał już nawet krótki jej odcinek od Białegostoku, do Katrynki. Dalej, do Augustowa, ta trasa nazywana jest trasą śmierci. Nie ma tygodnia, by nie doszło na niej do tragicznego wypadku. Duże natężenie ruchu tranzytowego i samochodów osobowych na tak wąskim szlaku zawsze wiążą się z niebezpieczeństwem. Dlaczego jest tak duże? Bo to kluczowa i najkrótsza trasa od przejścia granicznego do centrum Polski. Zmiana przebiegu trasy Via Baltica dokonana w okresie rządów Platformy Obywatelskiej i PSL rozporządzeniem Rady Ministrów z 20 października 2009 roku w sprawie sieci autostrad i dróg krajowych i późniejsze decyzje związane z projektowanym połączeniem dróg S19 , S8 i S61, spowodowały, ze droga krajowa nr 8 z Białegostoku do Augustowa została pominięta w sieci dróg ekspresowych i ma być przebudowywana tylko do parametrów drogi 2+1.

Zmiana planów spowoduje poważne problemy komunikacyjne, rozwojowe i cywilizacyjne części regionu podlaskiego w sytuacji społeczno-gospodarczej regionu, oznaczałaby akceptację niesprawiedliwości społecznej, przez którą długotrwale zostaną wykluczeni komunikacyjnie mieszkańcy tej części regionu.

Jedynym rozsądnym rozwiązaniem gospodarczo i społecznie jest doprowadzenie do tego, aby odcinek obecnej drogi krajowej nr 8 z Białegostoku do Augustowa został zaprojektowany, a następnie przebudowany do drogi ekspresowej kategorii S.

Potrzebę budowy tej drogi jako ekspresowej, podkreślają w swoich licznych i dobrze uargumentowanych wystąpieniach władze samorządowe, przedsiębiorcy nie tylko z Podlasia. Trasa ta bowiem jest kluczowa dla przedsiębiorców z południowo wschodniej Polski i nie wolno o tym zapominać. Przeniesienie jej w stronę Grajewa, spowoduje nie tylko wydłużoną trasę przy przewozie towarów, nie wolno zapominać też o tym, że więcej przejechanych kilometrów, to więcej emisji spalin.

Dodatkowo, wybudowanie trasy ekspresowej na odcinku Białystok Augustów jest szczególnie ważne przyrodniczo! Budując drogę tędy, niezwykle cenna rzeka Biebrza zostanie przecięta w najwęższym jej odcinku.

Szykowane są już do budowy obwodnice na tej trasie kluczowych miejscowości, m.in. Suchowoli i Sztabina. To z kolei zmniejszy koszt budowy drogi ekspresowej po starodrożu.

W tę zapomnianą część regionu pompowane były pieniądze po to, by podnieść region gospodarczo, a teraz, zmieniając plany wobec budowy drogi ekspresowej, znów go dobijemy, stanie się bowiem przysłowiową czarną dziurą. A pieniądze na jego rozwój, można będzie potraktować jak wyrzucone w błoto, bo serce Podlasia (łącznie z miastem Białystok) zostanie pozbawione kluczowego traktu. A to sprawi, że pies z kulawą nogą w te miejsca już nie zajrzy. Upadną sklepy, przydrożne restauracje, prywatne stacje benzynowe.

Mieszkańcy tej części Podlasia nie protestowali pod Sejmem, nie blokowali dróg, choć wszyscy mają dość wąskiej trasy śmierci. Oni karmieni planami przebudowy drogi, spokojnie na nie czekali, wierząc, że zostaną zrealizowane w pierwszej kolejności, co jest logiczne, wobec liczby wypadków na niej. Teraz, po prostu zostaną oszukani.