Posłowie na sejmowym półmetku

Najbardziej wyróżniają się dwaj reprezentanci Podlasia: Jurgiel i Zieliński. Ze względu na funkcje. Najwięcej interpelacji złożył Adam Andruszkiewicz, na mównicy najczęściej pojawiał się poseł Baszko.

Jakich znam podlaskich posłów? Krzysztof Jurgiel, Dariusz Piontkowski, Krzysztof Truskolaski, Bernadeta Krynicka, Jarosław Zieliński, Adam Andruszkiewicz, Robert Tyszkiewicz, Jacek Żalek i były marszałek. Nazwiska nie pamiętam – wymienia Anna Myśliwska z Białegostoku. Jej znajomość sejmowej reprezentacji Podlaskiego i tak robi wrażenie. Bo choć jesteśmy na półmetku obecnej kadencji parlamentu, a posłów mamy 14, to nie wszystkim udało przebić do ogólnej świadomości.

Posłów można też ocenić na podstawie sejmowych statystyk. Najwięcej interpelacji, bo aż 439 złożył Adam Andruszkiewicz. Dla porównania – ani jednej nie mają na swoim koncie Krzysztof Jurgiel czy Jacek Bogucki. Biorąc pod uwagę wypowiedzi w czasie posiedzeń Sejmu, głos najczęściej zabierali: Mieczysław Baszko (94 wystąpienia), Dariusz Piontkowski (85 wystąpień) i Bernadeta Krynicka (75 wystąpień). Sejmowe statystyki nie zanotowały wystąpienia na mównicy posła Jacka Żalka. Rzadko wypowiada się też poseł Robert Tyszkiewicz – trzy wystąpienia.

A jak nasi posłowie, szczególnie debiutanci, oceniają dwa lata w Sejmie? – Przez te dwa lata robiłem bardzo dużo, ale efekty nie zawsze były widoczne. Powód? Razem z Nowoczesną składaliśmy wiele projektów ustaw, poprawek, które były odrzucane albo znajdują się w sejmowej zamrażarce – mówi poseł Nowoczesnej Krzysztof Truskolaski.

Na rzecz poprawy kontaktów ze wschodnim sąsiadem pracuje też poseł Mieczysław Baszko. To, czego mu najbardziej brakuje w Sejmie to współpracy między rządzącymi a opozycją, także na podlaskim podwórku. A którego z podlaskich posłów? Na pewno Bożenę Kamińską, Krzysztofa Truskolaskiego, Bernadetę Krynicką – wymienia Mieczysław Baszko.

 

                                                                           Źródło www.poranny.pl