Polityka strachów

Polityka strachów

Ostatnie cztery lata, to czas, kiedy straszy się społeczeństwo PiSem, straszy się wojną ideologiczną, zacofaniem, wykluczeniem z Unii, wyobcowaniem. Wmawia się ludziom, że jesteśmy krajem chylącym się ku upadkowi. Zarzuca się rozdawnictwo, rozrzutność, niedbałość o finanse i stan Państwa. Samych polityków obozu rządzącego straszy się Trybunałem Stanu, więzieniem, wyrokami skazującymi. Straszy się rodaków Białorusią, Węgrami i nie wiadomo czym jeszcze.

Równolegle z kreowaniem takiej rzeczywistości szef opozycji, która samozwańczo okrzyknęła się totalną stwierdza, że aby wygrać nie wystarczy być „antyPISem” – trzeba mieć program! W takich okolicznościach przedstawiona zostaje Polakom „szóstka Schetyny”. Kilka pięknych haseł – Wolność i demokracja, wyższe pensje, służba zdrowia, program dla seniorów, edukacja, czyste powietrze i woda. Koncert życzeń…

To właśnie nikt inny tylko ta właśnie totalna opozycja trzymała wszystkich ciężko pracujących Polaków przez 8 lat swoich rządów w szachu zamrożonych pensji, nie dając podwyżek praktycznie żadnej grupie zawodowej, podwyższyła wiek emerytalny, utrzymywała fikcję zielonej wyspy……A w czasie kryzysu i afery taśmowej, zajadając się ośmiorniczkami, utrzymywała, że stoją za tym służby specjalne Rosji.

Posługując się sloganami typu – polityka senioralna, demokracja albo o zgrozo służba zdrowia – nie dając żadnego pomysłu, namiastki planu, przedsmaku założeń, niczego. Dlaczego? Okazało się, że powielanie sukcesu obozu rządzącego z kampanii z 2015 roku  – czyli rozmowami z Polakami próbują chaotycznie nadrobić stracony czas. Opowiadają o zdeptanych butach i wielogodzinnych rozmowach i tysiącach przejechanych kilometrów. Jakie są efekty?  Hasło  – wyższe pensje, wolność…. Powielanie programu zjednoczonej prawicy…… Za późno… 

 Tymczasem my wysłuchaliśmy już dawno – rozbudowaliśmy system socjalny, który ulepszamy, obniżyliśmy wiek emerytalny, uszczelniliśmy system podatkowy, wprowadziliśmy trzynastą emeryturę, reformę oświaty. Tak, trzeba powiedzieć, że to właśnie rozmowy i konsultacje społeczne,  narzekania na gimnazja, na ich niski pozom spowodował podjęcie trudnej decyzji o transformacji polskiej edukacji.

Mieczysław Kazimierz Baszko z Jarosławem Gowinem

Mamy najniższe bezrobocie i deficyt budżetowy od lat, wprowadziliśmy e-recepty, pakiet tanich leków dla seniorów. Polityka zdrowotna to nie hasło, to nie stwierdzenie-skrócimy kolejki! Jak? My już rozpoczęliśmy – zwiększamy limity na kierunkach lekarskich, zatrudniamy więcej pielęgniarek i położnych, stale zwiększamy nakłady na zdrowie. To proces, polepszenie sytuacji w służbie zdrowia musi potrwać, ale zaczęliśmy i mamy pomysł!

Nie jesteśmy zaściankiem Europy. Mamy wielki potencjał! Mamy cel i środki. Mamy społeczeństwo, które przez lata tłumione dostało wolność, mamy społeczeństwo, któremu pokazano, że można, że powinno się, że trzeba żyć lepiej. Pokazaliśmy, że prawo nie tworzy się latami albo wcale, że można sprawnie i dobrze przeprowadzać legislację i wcielać ją w życie, po to, aby ludzie zobaczyli, że można, że trzeba, że należy służyć i pracować na rzecz naszych wyborców, naszych rodaków, którzy są niezwykli, mądrzy, którzy umieją ocenić sytuację i z wiarą i nadzieją spoglądają w przyszłość. Mamy społeczeństwo, które nie boi się strachów wymyślanych przez opozycję!