Kilka słów o partyjności…

Kilka słów o partyjności…

Polskie Stronnictwo Ludowe to partia, w której zaczynałem moją karierę polityczną. Nigdy temu nie zaprzeczałem. Zostałem wychowany w rodzinie dwuwyznaniowej. Dzieciństwo spędziłem na wsi. PSL był naturalnym wyborem, ta partia dwadzieścia kilka lat temu był partią, która idealnie współgrała z moimi przekonaniami.

Przyszedł jednak czas, kiedy zabrakło wspólnej przestrzeni. PSL ewoluował, a ja nie nadążyłem za tą rewolucją. Moje poglądy natomiast nie zrewolucjonizowały się. Niezmiennie jestem wierny być może przestarzałym ideałom, takim jak Bóg, praca, honor, Polska, tradycje. Moja polityka zawsze skręcała na Podlasie. Jestem wielkim fanem polityki regionalnej. Piastowanie przez mnie funkcji samorządowych, to okres szybkiego rozwoju Podlasia. Trzeba dbać o swoje małe ojczyzny, trzeba pielęgnować lokalne tradycje, zwyczaje, kulturę, smaki… Siła w regionalizmie i wspólnocie!

Moja poprzednia partia niebezpiecznie – dla mnie zaczęła poszukiwać różnych możliwości, połączeń….

Dziś zwłaszcza widać, że biorą pod uwagę różne możliwości, szukają sojuszników i teraz próbują ustawić kurs centrowo – prawicowy. Życzę wszystkim członkom i sympatykom PSL sukcesów i powodzenia!