Category: Blog

Kilka słów o partyjności…

Kilka słów o partyjności…

Polskie Stronnictwo Ludowe to partia, w której zaczynałem moją karierę polityczną. Nigdy temu nie zaprzeczałem. Zostałem wychowany w rodzinie dwuwyznaniowej. Dzieciństwo spędziłem na wsi. PSL był naturalnym wyborem, ta partia dwadzieścia kilka lat temu był partią, która idealnie współgrała z moimi przekonaniami.

Przyszedł jednak czas, kiedy zabrakło wspólnej przestrzeni. PSL ewoluował, a ja nie nadążyłem za tą rewolucją. Moje poglądy natomiast nie zrewolucjonizowały się. Niezmiennie jestem wierny być może przestarzałym ideałom, takim jak Bóg, praca, honor, Polska, tradycje. Moja polityka zawsze skręcała na Podlasie. Jestem wielkim fanem polityki regionalnej. Piastowanie przez mnie funkcji samorządowych, to okres szybkiego rozwoju Podlasia. Trzeba dbać o swoje małe ojczyzny, trzeba pielęgnować lokalne tradycje, zwyczaje, kulturę, smaki… Siła w regionalizmie i wspólnocie!

Moja poprzednia partia niebezpiecznie – dla mnie zaczęła poszukiwać różnych możliwości, połączeń….

Dziś zwłaszcza widać, że biorą pod uwagę różne możliwości, szukają sojuszników i teraz próbują ustawić kurs centrowo – prawicowy. Życzę wszystkim członkom i sympatykom PSL sukcesów i powodzenia!

Pierwsza w historii. Olimpiada o Sejmie RP odbyła się w Grodnie

Pierwsza w historii. Olimpiada o Sejmie RP odbyła się w Grodnie

W Grodnie odbył się pierwszy w historii konkurs o polskim parlamencie. Przygotowali go pracownicy Sejmu oraz nauczyciele Polskiej Macierzy Szkolnej. W imprezie wzięło udział 150 młodych Polaków z Białorusi. Najpierw wysłuchali oni wykładu i prezentacji przygotowanej przez Wydział Komunikacji Wszechnicy Sejmowej, by potem odpowiedzieć na pytania quizu.

Zdjęcie: Paulina Walisz/Biełsat

Takie inicjatywy są dla polskich uczniów z Białorusi bardzo ważne, podkreśla Helena Mieleż, dyrektorka Polskiej Macierzy Szkolnej w Grodnie.

– Chcemy pokazać uczniom, że nauka to nie tylko podręczniki i lekcje, ale także konkursy, olimpiady i różne wycieczki. Mogą posłuchać prawdziwych nosicieli języka polskiego, nauczyć się nowych słów, wyrazów, poznać historię Polski. To jest dla nas bardzo ważne, bo w tym roku obchodzimy stulecie Polskiej Macierzy Szkolnej, stulecie odzyskania niepodległości, a także stulecie powstania Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej.

Inicjatorem olimpiady był poseł PiS Mieczysław Baszko, kierujący sejmową grupą ds. polsko-białoruskich. Parlamentarzysta podkreślał, że wiele go z młodymi grodnianami łączy – pochodzi z przygranicznej Sokółki i wychował się w rodzinie katolicko-prawosławnej.

– Konkurs wiedzy o Sejmie RP był już organizowany we Lwowie na Ukrainie i w Wilnie na Litwie. Postawiłem sobie za cel, by taki konkurs odbył się też na Białorusi. Padło na Polską Macierz Szkolną w Grodnie. Półgodzinna olimpiada pomoże zrozumieć, jak działa polski parlament, jak są uchwalane ustawy, jak są wdrażane. I to jest wiedza, która przyda się każdemu uczniowi w Europie. I widzę, że taką inicjatywę trzeba co roku w Grodnie powtarzać.

W projekcie wzięli udział uczestnicy letniej szkoły języka polskiego. Dyplomy i nagrody dla zwycięzców ufundował polski parlament. Patronat honorowy nad Olimpiadą Wiedzy o Sejmie RP objął marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Źródło: https://belsat.eu/pl/news/pierwsza-w-historii-olimpiada-o-sejmie-rp-odbyla-sie-w-grodnie-foto/

Ta droga długa jest

Ta droga długa jest

Drogi to postęp, rozwój, inwestycje, tempo, energia, nowe miejsca pracy…. i sukcesy, nikogo nie trzeba do tej tezy przekonywać.

Fundusz Dróg Samorządowych powołany przez rząd  Mateusza Morawieckiego to doskonały pomysł w zakresie wspomagania rozwoju infrastruktury drogowej gminnej i powiatowej. Pomysł ten to nowe możliwości w zakresie wspierania samorządów w rozwoju siatki dróg. To właśnie podlaskie samorządy otrzymają w 2019 r. na budowę, przebudowę oraz remonty dróg gminnych i powiatowych ponad 332 mln zł. Limit na dofinansowanie zadań wieloletnich, których realizacja może się rozpocząć w tym roku, wyniesie  ok.  82 mln  na każdy kolejny rok. Łącznie kwota wsparcia adresowanego do podlaskich dróg lokalnych wyniesie 414 mln zł.

Warto podkreślić, że Podlasie jest w tym roku jest na pierwszym miejscu jeśli chodzi o wysokość środków przyznanych na drogi lokalne z flagowego rządowego programu – w przeliczeniu na jednego mieszkańca województwa otrzymamy 281 zł. Wysokość środków przyznanych Podlasiu w ramach Funduszu Dróg Samorządowych w 2019 r. plasuje nasz region czwartym miejscu w skali kraju.

Dla porównania w 2015 r. na modernizację dróg lokalnych samorządy w woj. podlaskim uzyskały 56,6 mln zł dofinansowania i  wybudowały bądź wyremontowały  160 km dróg. Dzięki środkom z Funduszu Dróg Samorządowych w 2019 r. inwestycje drogowe osiągną niespotykaną dotychczas rekordową skalę – będą  kilkakrotnie większe!!!

Z planów Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego wynika, że ze środków z Funduszu Dróg Samorządowych w 2019 r. w naszym regionie powstanie ok. 400  km  przebudowanych  lub  wyremontowanych  dróg  lokalnych.

Przypomnijmy, że 4 grudnia 2018 r. weszły w życie przepisy ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych wprowadzające rewolucyjne zmiany w sposobie i zakresie finansowania inwestycji na drogach publicznych zarządzanych przez jednostki samorządu terytorialnego. Jego zadaniem jest dofinansowanie budowy, przebudowy i remontów dróg powiatowych i gminnych, w tym inwestycji na tych drogach, które zostały jednocześnie zaliczone do dróg o znaczeniu obronnym, a także dofinansowanie zadań obejmujących budowę mostów lokalizowanych w ciągach dróg wojewódzkich, powiatowych i gminnych.

Województwo podlaskie już wkrótce wyraźnie odczuje korzyści wynikające z tej formy dofinansowania, a mieszkańcy Podlasia będą mogli znacznie szybciej i bezpieczniej poruszać się po drogach, które mam nadzieję przyczynią się do jeszcze bardziej dynamicznego rozwoju Podlasia.

Drogi to postęp, rozwój, inwestycje, tempo, energia, nowe miejsca pracy…. i sukcesy, nikogo nie trzeba do tej tezy przekonywać.

Fundusz Dróg Samorządowych powołany przez rząd  Mateusza Morawieckiego to doskonały pomysł w zakresie wspomagania rozwoju infrastruktury drogowej gminnej i powiatowej. Pomysł ten to nowe możliwości w zakresie wspierania samorządów w rozwoju siatki dróg. To właśnie podlaskie samorządy otrzymają w 2019 r. na budowę, przebudowę oraz remonty dróg gminnych i powiatowych ponad 332 mln zł. Limit na dofinansowanie zadań wieloletnich, których realizacja może się rozpocząć w tym roku, wyniesie  ok.  82 mln  na każdy kolejny rok. Łącznie kwota wsparcia adresowanego do podlaskich dróg lokalnych wyniesie 414 mln zł.

Warto podkreślić, że Podlasie jest w tym roku jest na pierwszym miejscu jeśli chodzi o wysokość środków przyznanych na drogi lokalne z flagowego rządowego programu – w przeliczeniu na jednego mieszkańca województwa otrzymamy 281 zł. Wysokość środków przyznanych Podlasiu w ramach Funduszu Dróg Samorządowych w 2019 r. plasuje nasz region czwartym miejscu w skali kraju.

Dla porównania w 2015 r. na modernizację dróg lokalnych samorządy w woj. podlaskim uzyskały 56,6 mln zł dofinansowania i  wybudowały bądź wyremontowały  160 km dróg. Dzięki środkom z Funduszu Dróg Samorządowych w 2019 r. inwestycje drogowe osiągną niespotykaną dotychczas rekordową skalę – będą  kilkakrotnie większe!!!

Z planów Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego wynika, że ze środków z Funduszu Dróg Samorządowych w 2019 r. w naszym regionie powstanie ok. 400  km  przebudowanych  lub  wyremontowanych  dróg  lokalnych.

Przypomnijmy, że 4 grudnia 2018 r. weszły w życie przepisy ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych wprowadzające rewolucyjne zmiany w sposobie i zakresie finansowania inwestycji na drogach publicznych zarządzanych przez jednostki samorządu terytorialnego. Jego zadaniem jest dofinansowanie budowy, przebudowy i remontów dróg powiatowych i gminnych, w tym inwestycji na tych drogach, które zostały jednocześnie zaliczone do dróg o znaczeniu obronnym, a także dofinansowanie zadań obejmujących budowę mostów lokalizowanych w ciągach dróg wojewódzkich, powiatowych i gminnych.

Województwo podlaskie już wkrótce wyraźnie odczuje korzyści wynikające z tej formy dofinansowania, a mieszkańcy Podlasia będą mogli znacznie szybciej i bezpieczniej poruszać się po drogach, które mam nadzieję przyczynią się do jeszcze bardziej dynamicznego rozwoju Podlasia.

Kobiecym okiem…

Kobiecym okiem…

Liczne spotkania, w jakich uczestniczyłem z okazji Dnia Kobiet w przeciągu ostatnich kilku tygodni, przegadane godziny, wysłuchane problemy gospodyń domowych, pielęgniarek, policjantek, nauczycielek, urzędniczek, pań na stanowiskach kierowniczych, a przede wszystkim zwykłych kobiet i matek zainspirowały mnie do napisania tego artykułu.

Polki to niezwykłe kobiety, dzielne i zaradne, które z zapałem realizują powierzone im wszelkie obowiązki. Zarażają entuzjazmem, nie narzekają, patrzą optymistycznie, z nadzieją w przyszłość.

Zatroskane o swoje dzieci, które są zawsze dla nich najważniejsze. W każdej rozmowie dzieci były pierwszoplanowym tematem. Ich wychowanie, wykształcenie, rozwój, plany. Ktoś powie „matki –Polki”. Ja powiem, a dlaczego nie? Nie ma nic złego w tym, że kobieta poświęca się dzieciom, w epoce, która hołduje osiąganiu sukcesu za wszelką cenę, która zmusza do bycia pierwszą i najlepszą w pracy, która wypiera rodzinę – na rzecz kariery. Narzucany przez szeroko rozumiane media styl kobiety nowoczesnej, nastawionej na samorozwój i karierę zawodową – nie wszystkim przypadł do gustu. Wiele kobiet przyznaje się, że bierze udział w tym wyścigu szczurów, bo tak wypada. Nie można przecież przyznać się, w tych czasach, że lubi i chce tylko zajmować się domem i dziećmi – bo oznacza to brak ambicji, lenistwo, pójście na łatwiznę. Dlaczego? Dlaczego przełom XX i XXI wieku sprawił, że emancypacja kobiet przybrała formę czasem przerysowaną. Rozumiem równouprawnienie w związku, rozumiem, że nie istnieje podział na obowiązki męskie i damskie. Rozumiem, że patriarchat, to relikt zamierzchłych czasów. Jednocześnie nie rozumiem dlaczego matka nie może po prostu być matką bez żadnego ale, dlaczego deprecjonuje się rolę matek, żon. Dlaczego wmawia się młodemu pokoleniu, że wcale nie chce tak żyć, że rodzina nie jest wartością, a skamieniałą instytucją, która zabiera wolność?

Pocieszający jest fakt, że dyskusje z Paniami, które spotykałem potwierdzają tezę, że to tylko pewna kreowana moda. Cieszą się, że polityka obecnego rządu stawia na rodzinę. Podkreślają, że włodarze zauważyli ważną rolę matek, potrzebę bycia obecnym matek i ojców w życiu swoich dzieci. Program 500+ spowodował, że kobiety śmielej zaczęły decydować się na kolejne dziecko, że rodzice zaczęli planować powiększanie rodzin o kolejnych członków, bez wcześniejszych obaw i lęku o przyszłość. Cieszą się,  że mogą sobie pozwolić na wakacyjny wyjazd, na zakup potrzebnych ubrań, przyborów szkolnych i niezbędnych drobiazgów. Moje rozmówczynie często wspominały, że po wejściu do Unii Europejskiej większość z nich wyjeżdżała zwłaszcza do Wielkiej Brytanii nie tylko dlatego, że łatwo można było znaleźć pracę, ale przede wszystkie dlatego, że w Anglii istniały programy socjalne i pomocowe dla rodzin, o których w Polsce nikt nie słyszał. Europa już od dziesiątek lat wspiera rodziny, otacza je opieką, głównie materialną, w różnej postaci. Kolejny krok rządu na najbliższe lata i przekazanie 500 złotych na pierwsze dziecko spotyka wręcz entuzjastyczne opinie. Podobnie, jak wdrożony 1 marca 2019 roku kolejny rządowy projekt  – Mama 4 plus,  który ma wesprzeć matki wychowujące dzieci, ma pomóc kobietom, które przez wychowanie dzieci zostały wykluczone z zawodu, a tym samym pozbawione możliwości otrzymywania emerytury. Świadczenie, zgodnie z planami rządu  będzie przyznawane kobietom, które wychowały co najmniej czwórkę dzieci oraz mężczyznom na określonych warunkach. Słyszę już głosy krytyków i narzekania malkontentów, którzy będą wykrzykiwać, że w ten sposób to rozwija się patologię, że „ciemny lud” po raz kolejny kupuje kiełbasę wyborczą…..

Jeżeli inwestycja w matkę, w rodziców, w rodzinę, tak bardzo celebrowaną przez Europę nie jest dobrą lokatą, to z niepokojem myślę o pomysłach i koncepcjach naszych oponentów. Rodzina to najwyższa wartość, a wychowanie dzieci to najważniejszy z obowiązków, nałożony nie tylko na rodziców, ale i rządzących, którzy chcą wesprzeć opiekunów w codziennym  trudzie wychowania i którzy myślą tym samym o przyszłości Rzeczpospolitej i życiu dostatnim i bezpiecznym.

Wybraliśmy Europę

Wybraliśmy Europę

Pięknie uczciliśmy piętnastą rocznicę członkostwa w Unii Europejskiej. Rekordowa frekwencja udowodniła wszystkim, zarówno krajowym oponentom, jak i zagranicznym obserwatorom, że jesteśmy świadomymi Europejczykami i prawdziwymi patriotami.

Polska chce być członkiem Unii, chce mieć głos w dyskusji o jej przyszłości, kształcie i politycznym kierunku. Polska jest dojrzałym, samodzielnym partnerem.
Z drugiej strony Europa potrzebuje Polski. Potrzebuje kraju, który swoją bogatą historią walk o niepodległość zbudował swoją silną tożsamość. Kraju, który wielokrotnie udowodnił, że ma ugruntowane fundamenty oparte na wartościach chrześcijańskich, który troszczy się o swoich obywateli, strzeże ich tradycji, zwyczajów i praw. Hasło wyborcze Zjednoczonej Europy brzmi: „Więcej Polski w Europie”. To hasło, to swoista zapowiedź miejsca Rzeczpospolitej w Europie. Będziemy starać się, aby nasz kraj umacniał swoją pozycję, aby był przykładem niezłomności, dyscypliny i decyzyjności.

Polska i Europa to nierozerwalny duet, potrzebują się wzajemnie i uzupełniają. W dobie brexitu polityka Unii Europejskiej wydaje się ewoluować,  wręcz musi się zmienić. Europejczycy zdają sobie sprawę z tego, że obecny kształt Unii jest nietrwały. Mamy nadzieję, że Unia Europejska przetrwa zawieruchy, które nią targają. Chcemy wierzyć we wspólnotę, którą łączy ekonomia, gospodarka, handel, wspólne instytucje, urzędy, ale również wartości, zamiary, plany i marzenia o wielkim i trwałym sojuszu.

Unia Europejska to również poczucie bezpieczeństwa, wspólna polityka obronna,  potrzebne dobre praktyki, długofalowo wspólna waluta. Jednym słowem Unia to różne państwa, różne potrzeby, ale również problemy i cele. Nie łatwo sprostać często sprzecznym założeniom i pragnieniom poszczególnych państw. Dlatego tak ważne jest, aby biało-czerwona drużyna godnie reprezentowała nasz kraj. Europosłami zostali najlepiej przygotowani reprezentanci naszych interesów, którzy będą dbać, aby Polska pozostała ważnym, liczącym się i potrzebnym partnerem w Europie.

Cieszmy się zwycięstwem, pokażmy, że wszyscy jesteśmy  Europejczykami, nie tylko w czasie wyborów, ale, że pozostając wiernymi swoim ideałom możemy być dumnymi obywatelami Unii Europejskiej. W pełni na to zasługujemy.