Category: Blog

Poseł na „6”

Poseł na „6”

Moja kampania wyborcza nie rozpoczęła się w sierpniu 2019 roku, a w październiku 2015 roku, tuż po uzyskaniu mandatu poselskiego. Jestem świadomym i odpowiedzialnym politykiem – to  moja pierwsza kadencja w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej.  Praca samorządowca pozwoliła mi na zdobycie ogromnego doświadczenia, poznania potrzeb mieszkańców mojego regionu, a przede wszystkim rozbudziła moje marzenie o nowoczesnym Podlasiu. Te wizję chcę kontynuować jako Poseł RP.

Zawsze byłem z ludźmi i wśród ludźmi. Spotykałem się ze społeczeństwem jako marszałek województwa i jako Poseł. Nie przypomniałem sobie o wyborcach teraz, przed wyborami. Pracuję i reprezentuję interesy Podlasia cały czas. Mój program, moja „szóstka” Posła na „szóstkę” to suma rozmów, spotkań, dyskusji, ale też pewnych pretensji i zażaleń moich rozmówców. Oczywistym jest, że każdemu się nie dogodzi i zawsze znajdzie się grupa społeczna, która poczuje się pominięta, niezadowolona lub jej interesy zostaną jej zdaniem „gdzieś daleko”.  Moja propozycja ma charakter bardzo regionalny, pozostaje też w ścisłej korelacji z programem Zjednoczonej Prawicy.

Od lat reprezentuję nasz region w stosunkach z naszymi wschodni sąsiadami. To nie są łatwe problemy i tematy, wymagają  systematycznego pogłębiania relacji na wielu płaszczyznach. Wiem, że otwarcie przejść granicznych  w Lipszczanach i Koterce, to tylko kwestia czasu, a co za tym idzie otwarcie ogólnopolskiego węzła przesiadkowego w Sokółce, to nie mrzonka, ani wymysł, a realna możliwość, która pozwoli Sokółce na rozwój turystyki, handlu i wyłoni nowe możliwości ekonomiczne dla tej części województwa. Nie ukrywam, ze Sokółka, to mój matecznik, miejsce mi najbliższe i zawsze będę dbał o interesy jego mieszkańców. Ostatni wniosek  na mojej liście, a związany z bardzo szybkim rozwojem Podlasia, to stworzenie ponadpartyjnej, interdyscyplinarnej inicjatywy mającej na celu budowę portu lotniczego na Podlasiu. Podlasie potrzebuje i musi mieć lotnisko. Wielu inwestorów nie przychodzi do nas ze swoim kapitałem i inicjatywą, gdyż nie mamy portu lotniczego. Wiem, ile już powiedziano na ten  temat, wiem, że referendum, w tej sprawie było nieudanym przedsięwzięciem, ale nie można się poddawać. Lotnisko na Podlasiu –  to jego rozwój, postęp, nowe inicjatywy, nowi inwestorzy, to rozwój handlu, turystyki, to rozwój gospodarczy. Ne bójmy się tej inwestycji. Zawalczmy o Podlasie wszyscy razem! Lotnisko w naszym  województwie musi być!

Nasz region potrzebuje miejsc, które przyciągną turystów, biznesmenów, nasz region potrzebuje dużego, nowoczesnego Ośrodka Rekreacji, Aqua Parku na miarę XXI wieku. Moi rozmówcy, ludzie w różnym wieku często narzekali, że owszem potrzebujemy dróg, infrastruktury, ścieżek rowerowych itd., ale brakuje w naszym regionie miejsca rozrywek sportowych. Mogliśmy wybudować piękny stadion, możemy mieć Park Rozrywki dla wszystkich!

Trudno jest w jednym programie zawrzeć wszystkie pomysły i inicjatywy, ale nie mogłem pominąć najbliższego mi grona, jakimi są druhowie OSP i chociaż zarzuca mi się, że upieram się przy wcześniejszej emeryturze, bo przecież były pomysły o dodatku dla emerytury dla strażaków OSP, to jednak pozostaje przy mojej propozycji emerytalnej. Druhowie zasługują, aby docenić i zauważyć ich wysiłki i poświęcenie. To ofiarna służba, zależy mi, aby motywować następnie pokolenia do wstępowania w szeregi OSP.

Mój program to propozycja dla Podlasian, to marzenie rozwoju tego regionu. Podlasie zasługuje na więcej. Podlasie może więcej. Podlasie musi mieć więcej!

O seniorach, wsparciu i działaniach.

O seniorach, wsparciu i działaniach.

Społeczeństwo polskie stoi przed nowymi wyzwaniami wynikającymi ze zmiany w strukturze demograficznej ludności. W jaki sposób w obliczu tej sytuacji można pomóc seniorom, aby jak najdłużej byli aktywni? O działaniach na rzecz osób starszych rozmawiamy z posłem RP Mieczysławem Baszko.


BEATA PTASZYŃSKA, PODLASKI SENIOR: Praca posła w dużej mierze opiera się na spotkaniach ze społecznością lokalną. Czy również podlascy seniorzy zwracają się do Pana ze swoimi problemami? Czego one najczęściej dotyczą?

MIECZYSŁAW BASZKO: Spotkania z seniorami bardzo lubię. To fantastyczni rozmówcy. Słuchają, zadają dużo pytań. Lubią opowiadać, analizować. Często odnoszą się do swojej młodości, tamtych czasów. Spotkania z nimi są bardzo inspirujące. Nasi seniorzy mają dużo zmartwień. Pytają o swoją przyszłość. Oczywiście najbardziej interesuje ich nasza służba zdrowia, jakie będą dalsze poczynania obozu rządzącego względem tej sprawy, oczekują większej przejrzystości w refundacji leków, zapewnienia systemowej opieki senioralnej w domach opieki. Pragną, aby ich zauważać. Akcentują fakt, że są bardzo liczna grupą społeczną. Są świadomi, że nasze społeczeństwo będzie, czy już jest starzejącym się.


Wielu seniorów znajduje się w trudnej sytuacji życiowej z powodu wykluczenia, choroby czy samotności. Jakie działania, Pana zdaniem, można podjąć już teraz, aby osobom starszym żyło się po prostu lepiej?

– Finanse zawsze będą ważne. Pieniądze są potrzebne w każdym wieku, ale problem finansowy to jedna strona medalu, druga zaś – to zwyczajnie życie dzień po dniu, borykanie się z samotnością, chorobami. Starsi ludzie bardzo często żyją naprawdę w osamotnieniu. Dzieci mieszkają w dużych miastach, za granicą, zajęci własnymi sprawami rodzinnymi, rozwojem kariery zawodowej. Często nie mają czasu i możliwości opieki nad daleko mieszkającymi rodzicami, dziadkami. A ci skazani na opiekę obcych osób, sąsiadów nie radzą sobie z ta sytuacją. Można wykorzystać rozwiązania zachodnioeuropejskie, zwiększyć i ułatwić dostęp do domów opieki, łączyć domy opieki z domami dziecka. Łatwo się mówi o takich koncepcjach. W naszym kraju to ciągle odległe zamierzenia. Potrzebna jest też przemiana kulturowa przez zwiększenie świadomości, że dziś już coraz mniej jest domów tzw. wielopokoleniowych, w których żyją pod jednym dachem dziadkowie, rodzice i wnuki.


Seniorzy potrzebują nie tylko opieki. Wielu z nich żyje aktywnie, pełnią życia. W jaki sposób, Pana zdaniem, można wykorzystać wielki potencjał, zapał i energię seniorów?

– Dokładnie tak, z drugiej strony jest cała armia energicznych Seniorów, którzy właśnie odchowali wnuki, cieszą się dobrym zdrowiem i teraz zaczynają życie po 60-tce. Organizują się w kołach seniora, związkach emerytów lub innych formach, w zależności od lokalnych możliwości. Biorą udział w kursach, szkoleniach. Ba! Nawet idą do szkół! Organizują wycieczki. Odnaleźli nowe pasje, zainteresowania, czasem nawet po raz drugi męża, żonę. Zaczynają nowe życie. Trzeba wspierać ten zapał, energię, potencjał. Proponować nowe projekty, wykorzystując również środki unijne. Seniorzy to kopalnia wiedzy, tradycji, zwyczajów. Łączą pokolenia, łagodzą obyczaje. Są bardzo potrzebni nam wszystkim!

Czy z perspektywy dotychczasowej pracy parlamentarzysty obserwuje Pan zmiany w podejściu do polityki senioralnej? Jakie nowe kierunki i inicjatywy będą realizowane w najbliższej przyszłości?

– Ależ oczywiście. Uważam, że to nie tylko zmiany, wręcz rewolucja w myśleniu. Seniorzy to ogromna grupa odbiorców, na swój sposób wymagająca. Są odbiorcami wielu usług, świadczeń. Są ważnym ogniwem. Nie można ich pomijać. Powiem więcej – od nich trzeba zaczynać wszelkie zmiany, zwłaszcza systemowe. Nie możemy pozwolić, aby poczuli się w jakikolwiek sposób pominięci, niedocenieni, niezauważeni.

Jakie cele polityki senioralnej udało się Panu osiągnąć, gdy piastował Pan funkcję marszałka województwa podlaskiego, a w jakie działania na rzecz podlaskich seniorów aktualnie się Pan angażuje?

– O seniorach pamiętałem zawsze. W 2011 r. wpierałem rozwój Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego przy Szpitalu Wojewódzkim w Białymstoku. Dziś program rządowy SENIOR + oferuje dofinansowanie dla dziennych domów opieki i wsparcie dla klubów seniora. Dla bezpieczeństwa zdrowia i życia seniora pracuję nad projektem teleopieki, który monitorowałby parametry zdrowia seniora i w razie upadku lub innych zdarzeń informowałby bliskich i wzywał pogotowie. Wspieram również organizacje, które zrzeszają seniorów, pomagam im w pozyskiwaniu środków na ich lokalne działania.

Czy zatem można realnie poprawić poziom życia seniorów?

– ŁĄCZY NAS TO, ŻE WSZYSCY BĘDZIEMY STARZY. My, Pani i ja starzejemy się i jest to nieodwracalne. Będziemy potrzebować szybszego dostępu do lekarza geriatry, rehabilitanta i pielęgniarki. Będziemy mieli kłopot w porozumiewaniu się z młodszym pokoleniem i korzystaniu z nowych technologii, będziemy potrzebowali ochrony przed oszustami i pomocy przy wypełnianiu dokumentów urzędowych. Dlatego już dziś szukam rozwiązań tych problemów, idąc tropem wymienionych wyżej kierunków.

Dziękuję za rozmowę.

Źródło: https://podlaskisenior.com/2019/09/15/o-seniorach-wsparciu-i-dzialaniach-mowi-posel-rp-m-baszko-wywiad/

Dworzec PKS NOVA

Dworzec PKS NOVA

Nowoczesny dworzec autobusowy będący sercem Białegostoku, a także całego województwa Podlaskiego został przekazany do użytku niespełna dwa lata temu. Do dyspozycji pasażerów jest przestronna hala z dużą ilością miejsc siedzących, przechowalnia bagaży, punkt gastronomiczny i salonik prasowy.

Nowo powstały budynek jest przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Koszt inwestycji to ponad 13 milionów, jednak województwo Podlaskie, nie wyłożyło na ten cel własnych środków. Jak to możliwe?

❗6️⃣❗Tego co się stało nie da się opisać słowami!

Opublikowany przez Mieczysław Kazimierz Baszko – Łączy nas Porozumienie Czwartek, 12 września 2019
Dodatkowe 14 mln zł dla szpitali.

Dodatkowe 14 mln zł dla szpitali.

Narodowy Fundusz Zdrowia przekazał do akceptacji Ministra Zdrowia i Ministra Finansów projekt zmiany w planie finansowym dotyczący podziału środków z dotacji przekazanej w 2018 roku Funduszowi z budżetu państwa. Najistotniejszym elementem planowanych zmian będzie przekazanie dodatkowej puli środków przede wszystkim na funkcjonowanie szpitali powiatowych. To już trzecia w tym roku transza pieniędzy przeznaczona na wzrost wyceny świadczeń – łączny wzrost ryczałtu dla podmiotów I i II stopnia zabezpieczenia w ramach sieci szpitali wyniesie 802 mln zł, tj. 9% w skali roku:

Oprócz szpitali o znaczeniu regionalnym, dodatkowe środki przeznaczone zostaną także na wzrost wyceny 34 świadczeń wysokospecjalistycznych, które realizowane są przede wszystkim w ośrodkach referencyjnych (szpitalach klinicznych i instytutach badawczych).

Projektowane zmiany będą miały pozytywny wpływ także na szpitale w województwie podlaskim. Obecnie w ramach sieci szpitali funkcjonuje tu 15 szpitali I poziomu zabezpieczenia oraz 2 szpitali II poziomu zabezpieczenia. Łączna kwota ryczałtu na rok 2019 wzrośnie dodatkowo o 14 mln zł. Szczegółowe informacje o podziale kwot na poszczególne podmioty znajdują się w załączniku.

O sposobie podziału dodatkowych środków decyduje każdorazowo dyrektor szpitala. Przekazane w ciągu roku kwoty mogą być przeznaczone m.in. na pokrycie kosztów podwyżek dla wszystkich grup zawodowych, z którymi zawarte zostały porozumienia płacowe, a także na wzrost kosztów wynikający ze zmiany ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne. Należy podkreślić, że dzięki działaniom Ministerstwa Zdrowia sytuacja kadrowa w systemie ochrony zdrowia uległa znaczącej poprawie – w ramach systemu pracuje o 20 tysięcy lekarzy więcej, niż w 2014 roku, a liczba pielęgniarek odbierających prawo wykonywania zawodu przekroczyła liczbę kończących studia, co świadczy o rosnącej liczbie powracających do zawodu. Działaniom tym towarzyszy istotne zwiększenie liczby miejsc na studiach lekarskich, co jeszcze przyczyni się do  poprawy sytuacji w kolejnych latach.

Tak istotne wzrosty są możliwe dzięki zwiększającym się  nakładom na system ochrony zdrowia. Od 2015 roku zwiększyły się one o 25 miliardów złotych w skali roku, a w 2024 roku wyniosą 6% PKB.

Poznajmy bliżej Posła na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej.

Poznajmy bliżej Posła na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej. Featured

Panie Pośle piękne miejsce, ładny dom i ładnie zagospodarowana działka i to wszystko na obrzeżach Sokółki.

Tak mieszkam, stare siedlisko z drewnianym domem, studnią, budynkami gospodarczymi,  to moje miejsce na ziemi i dla mojej rodziny. Jestem Posłem Rzeczpospolitej Polskiej,  w Sejmie pracuje w dwóch komisjach: Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki oraz Łączności z Polakami za Granicą to tak w  kilku słowach.

A kandydowanie, skąd ponowna decyzja?

Pragnę zapewnić, że mój start w wyborach nie jest celem samym w sobie. Obiecuję walczyć o sprawy Podlasia i ziemi sokólskiej na forum sejmowym. Mam nadzieję, że swoją postawą i działaniem utwierdzę Państwa w przekonaniu o słuszności zaangażowania się w kampanii po mojej stronie. Głęboko wierzę, że razem będziemy w stanie zmienić wizerunek regionu i polepszyć życie mieszkańców naszej małej Ojczyzny. 

Niektórzy mówią, że Pan ciągle „idzie w górę”. Jak Pan to robi?

To prawda, byłem nauczycielem i uczyłem w szkole, zawsze byłem związany ze sportem, potem zostałem  radnym miejskim Sokółki, następnie  radnym powiatu sokólskiego, potem  radnym sejmiku i   członkiem zarządu województwa następnie  wicemarszałkiem, a potem marszałkiem województwa podlaskiego, a teraz jestem posłem  na Sejm VIII kadencji i cały czas mieszkam i można powiedzieć pracuję w Sokółce.

Czy coś jeszcze?

Jeszcze dużo można by mówić, ale powiem tak, że w życiu kieruję się dewizą Świętego Jana Pawła II „Człowiek jest tyle wart, ile może dać drugiemu”, dlatego staram się angażować w życie społeczne w różnych instytucjach  i stowarzyszeniach. Jestem Przewodniczącym Zrzeszenia Ludowe Zespoły Sportowe województwa polskiego, Członkiem Prezydium Ochotniczej Straży Pożarnej  województwa podlaskiego, Członkiem Komisji Rewizyjnej w Stowarzyszeniu „Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński”, Prezesem Parafialnego oddziału Akcji Katolickiej w Sokółce. Aktywnie działam społecznie w Stowarzyszeniu Pomocy Polakom na Wschodzie „Rubież”  i od lat czynnie uczestniczę i wspieram Stowarzyszenie Św. Izydora Oracza.

Na czym Panu najbardziej zależy jako Posłowi i kandydatowi na Posła.

Bardzo mi zależy na efektywnej pracy i służbie na rzecz pomyślnych przemian w naszym województwie i w poszczególnych jego regionach. Sądzę, że możemy to osiągnąć,  jeśli dokonamy wspólnych ustaleń i uzgodnień w kilku podstawowych sprawach, związanych z zasadami naszej współpracy. Bo tak naprawdę  –  więcej zyskamy wzajemnie sobie pomagając niż ze sobą konkurując. To niby proste. Ale to co jest jasne i proste w teorii, najtrudniej daje się zastosować w życiu, jeśli nie poświęcimy temu należytej uwagi.

A tak bardziej konkretnie?

Nasza ziemia Podlaska i nasza ziemia  Sokólska powinna mieć posła ze swojej ziemi i zasługuje na to. Jako przykład podam rozpoczętą już  budowę wiaduktu w Sokółce w ciągu ulicy Kryńskiej. To dzięki wspólnej współpracy i to, że mamy swojego reprezentanta w Zarządzie Województwa Podlaskiego pomyślnie udało się rozpocząć budowę tak  długo oczekiwaną inwestycję.  

A potrzeby naszego regionu są ogromne, pamiętajmy, że jesteśmy krajem sąsiadującym z Białorusią, Ukrainą, Litwą i innymi krajami wschodnimi, nasze położenie jest strategiczne i powinniśmy to wykorzystać dla rozwoju naszego regionu który przełoży się na rozwój  kraju.

A najpilniejsze potrzeby jakie by Pan widział?

To przede wszystkim budowa drogi S19 tak zwanym starodrożem, wiadukt na ulicy Białostockiej no i oczywiście startując z list PiS do sejmu podpisuję się pod głównymi postulatami skupiającymi  się na pięciu aspektach: rodzinie, młodych, pracy, osobach starszych i słabych oraz na infrastrukturze. Każdy z tych punktów zakłada przeprowadzenie konkretnych planów. W ramach wspierania rodzin PiS zaproponował już jest wprowadzone od 1 lipca świadczenie 500 plus dla każdego dziecka. W sprawie dofinansowań socjalnych  przewidziana jest także stała pomoc dla emerytów. Emerytura Plus miałaby być wypłacona jako tzw. trzynasta emerytura w wysokości do 1100 złotych brutto.

Z pewnością, wie Pan o tym, że kandydując do wyborów parlamentarnych na Posła, będzie  Pan poddawany różnym oczekiwaniom, ocenom i opiniom wyborców  –  krótko mówiąc  –  egzaminom.  O efekty jakich egzaminów troszczy się Pan najbardziej i dlaczego?

Oczywiście, że jestem świadomy brania na siebie ogromej odpowiedzialności dotyczącej zarówno podejmowania wyzwań, jak też sprostania im poprzez właściwe decyzje i działania. Na szczęście jest we mnie chęć i potrzeba, aby jak najlepiej służyć swoją wiedzą, doświadczeniem oraz  zaangażowaniem wszystkim wyborcom. Chcę to podkreślić, że wszystkim wyborcom, a nie tylko tym, którzy zechcą na mnie zagłosować.

    Chcę służyć swą wiedzą, doświadczeniem i pomocą wszystkim wyborcom. Zapewniam, że jestem w stanie uszanować i zaakceptować także tych wyborców, którzy chcą oddać swój głos na innego kandydata. Mam nadzieję, że moja uczciwa i bezstronna pomoc wszystkim zjedna w przyszłości także i ich zaufanie do mnie. Bo zaufanie pracuje w dwie strony i jak każde dobro potrzebuje wzrostu. A obecnie moja wdzięczność jest przy tych, którzy już mi zaufali i przez to dają mi szansę, aby ich reprezentować. Oni też zobowiązują mnie do wypracowywania dobrych relacji ze wszystkimi osobami w naszym społeczeństwie.    

Polityka, praca działalność społeczna czy jeszcze jest coś?

Tak oczywiście to moja rodzina, dzieci, wnuki, ogród,  piwniczka pełna przetworów, znajomi, spotkania, rozmowy, razem z żoną Bogusławą  wspólnie wychowaliśmy trójkę dzieci, a dziś cieszymy się swoimi wnukami, no i jeszcze sport i kuchnia regionalna to jest to, co robię w wolnych chwilach.

A stres, jak sobie pan radzi ze stresem?

Różnie. Trzeba to przeżyć. Są sąsiedzi, znajomi, rodzina, wnuki –  trzeba to odreagować. Całe życie jest pajęczynową nicią tkane. O wszystko trzeba dbać, z pokorą podchodzić, głowy za wysoko nie nosić i modlić się o szczęśliwe jutro.Dziękuję za spotkanie. Ja również dziękuję i proszę o wsparcie i Wasz głos.