Autor: Michał Sujeta

Poznajmy bliżej Posła na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej.

Poznajmy bliżej Posła na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej. Featured

Panie Pośle piękne miejsce, ładny dom i ładnie zagospodarowana działka i to wszystko na obrzeżach Sokółki.

Tak mieszkam, stare siedlisko z drewnianym domem, studnią, budynkami gospodarczymi,  to moje miejsce na ziemi i dla mojej rodziny. Jestem Posłem Rzeczpospolitej Polskiej,  w Sejmie pracuje w dwóch komisjach: Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki oraz Łączności z Polakami za Granicą to tak w  kilku słowach.

A kandydowanie, skąd ponowna decyzja?

Pragnę zapewnić, że mój start w wyborach nie jest celem samym w sobie. Obiecuję walczyć o sprawy Podlasia i ziemi sokólskiej na forum sejmowym. Mam nadzieję, że swoją postawą i działaniem utwierdzę Państwa w przekonaniu o słuszności zaangażowania się w kampanii po mojej stronie. Głęboko wierzę, że razem będziemy w stanie zmienić wizerunek regionu i polepszyć życie mieszkańców naszej małej Ojczyzny. 

Niektórzy mówią, że Pan ciągle „idzie w górę”. Jak Pan to robi?

To prawda, byłem nauczycielem i uczyłem w szkole, zawsze byłem związany ze sportem, potem zostałem  radnym miejskim Sokółki, następnie  radnym powiatu sokólskiego, potem  radnym sejmiku i   członkiem zarządu województwa następnie  wicemarszałkiem, a potem marszałkiem województwa podlaskiego, a teraz jestem posłem  na Sejm VIII kadencji i cały czas mieszkam i można powiedzieć pracuję w Sokółce.

Czy coś jeszcze?

Jeszcze dużo można by mówić, ale powiem tak, że w życiu kieruję się dewizą Świętego Jana Pawła II „Człowiek jest tyle wart, ile może dać drugiemu”, dlatego staram się angażować w życie społeczne w różnych instytucjach  i stowarzyszeniach. Jestem Przewodniczącym Zrzeszenia Ludowe Zespoły Sportowe województwa polskiego, Członkiem Prezydium Ochotniczej Straży Pożarnej  województwa podlaskiego, Członkiem Komisji Rewizyjnej w Stowarzyszeniu „Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński”, Prezesem Parafialnego oddziału Akcji Katolickiej w Sokółce. Aktywnie działam społecznie w Stowarzyszeniu Pomocy Polakom na Wschodzie „Rubież”  i od lat czynnie uczestniczę i wspieram Stowarzyszenie Św. Izydora Oracza.

Na czym Panu najbardziej zależy jako Posłowi i kandydatowi na Posła.

Bardzo mi zależy na efektywnej pracy i służbie na rzecz pomyślnych przemian w naszym województwie i w poszczególnych jego regionach. Sądzę, że możemy to osiągnąć,  jeśli dokonamy wspólnych ustaleń i uzgodnień w kilku podstawowych sprawach, związanych z zasadami naszej współpracy. Bo tak naprawdę  –  więcej zyskamy wzajemnie sobie pomagając niż ze sobą konkurując. To niby proste. Ale to co jest jasne i proste w teorii, najtrudniej daje się zastosować w życiu, jeśli nie poświęcimy temu należytej uwagi.

A tak bardziej konkretnie?

Nasza ziemia Podlaska i nasza ziemia  Sokólska powinna mieć posła ze swojej ziemi i zasługuje na to. Jako przykład podam rozpoczętą już  budowę wiaduktu w Sokółce w ciągu ulicy Kryńskiej. To dzięki wspólnej współpracy i to, że mamy swojego reprezentanta w Zarządzie Województwa Podlaskiego pomyślnie udało się rozpocząć budowę tak  długo oczekiwaną inwestycję.  

A potrzeby naszego regionu są ogromne, pamiętajmy, że jesteśmy krajem sąsiadującym z Białorusią, Ukrainą, Litwą i innymi krajami wschodnimi, nasze położenie jest strategiczne i powinniśmy to wykorzystać dla rozwoju naszego regionu który przełoży się na rozwój  kraju.

A najpilniejsze potrzeby jakie by Pan widział?

To przede wszystkim budowa drogi S19 tak zwanym starodrożem, wiadukt na ulicy Białostockiej no i oczywiście startując z list PiS do sejmu podpisuję się pod głównymi postulatami skupiającymi  się na pięciu aspektach: rodzinie, młodych, pracy, osobach starszych i słabych oraz na infrastrukturze. Każdy z tych punktów zakłada przeprowadzenie konkretnych planów. W ramach wspierania rodzin PiS zaproponował już jest wprowadzone od 1 lipca świadczenie 500 plus dla każdego dziecka. W sprawie dofinansowań socjalnych  przewidziana jest także stała pomoc dla emerytów. Emerytura Plus miałaby być wypłacona jako tzw. trzynasta emerytura w wysokości do 1100 złotych brutto.

Z pewnością, wie Pan o tym, że kandydując do wyborów parlamentarnych na Posła, będzie  Pan poddawany różnym oczekiwaniom, ocenom i opiniom wyborców  –  krótko mówiąc  –  egzaminom.  O efekty jakich egzaminów troszczy się Pan najbardziej i dlaczego?

Oczywiście, że jestem świadomy brania na siebie ogromej odpowiedzialności dotyczącej zarówno podejmowania wyzwań, jak też sprostania im poprzez właściwe decyzje i działania. Na szczęście jest we mnie chęć i potrzeba, aby jak najlepiej służyć swoją wiedzą, doświadczeniem oraz  zaangażowaniem wszystkim wyborcom. Chcę to podkreślić, że wszystkim wyborcom, a nie tylko tym, którzy zechcą na mnie zagłosować.

    Chcę służyć swą wiedzą, doświadczeniem i pomocą wszystkim wyborcom. Zapewniam, że jestem w stanie uszanować i zaakceptować także tych wyborców, którzy chcą oddać swój głos na innego kandydata. Mam nadzieję, że moja uczciwa i bezstronna pomoc wszystkim zjedna w przyszłości także i ich zaufanie do mnie. Bo zaufanie pracuje w dwie strony i jak każde dobro potrzebuje wzrostu. A obecnie moja wdzięczność jest przy tych, którzy już mi zaufali i przez to dają mi szansę, aby ich reprezentować. Oni też zobowiązują mnie do wypracowywania dobrych relacji ze wszystkimi osobami w naszym społeczeństwie.    

Polityka, praca działalność społeczna czy jeszcze jest coś?

Tak oczywiście to moja rodzina, dzieci, wnuki, ogród,  piwniczka pełna przetworów, znajomi, spotkania, rozmowy, razem z żoną Bogusławą  wspólnie wychowaliśmy trójkę dzieci, a dziś cieszymy się swoimi wnukami, no i jeszcze sport i kuchnia regionalna to jest to, co robię w wolnych chwilach.

A stres, jak sobie pan radzi ze stresem?

Różnie. Trzeba to przeżyć. Są sąsiedzi, znajomi, rodzina, wnuki –  trzeba to odreagować. Całe życie jest pajęczynową nicią tkane. O wszystko trzeba dbać, z pokorą podchodzić, głowy za wysoko nie nosić i modlić się o szczęśliwe jutro.Dziękuję za spotkanie. Ja również dziękuję i proszę o wsparcie i Wasz głos.

Polityka strachów

Polityka strachów

Ostatnie cztery lata, to czas, kiedy straszy się społeczeństwo PiSem, straszy się wojną ideologiczną, zacofaniem, wykluczeniem z Unii, wyobcowaniem. Wmawia się ludziom, że jesteśmy krajem chylącym się ku upadkowi. Zarzuca się rozdawnictwo, rozrzutność, niedbałość o finanse i stan Państwa. Samych polityków obozu rządzącego straszy się Trybunałem Stanu, więzieniem, wyrokami skazującymi. Straszy się rodaków Białorusią, Węgrami i nie wiadomo czym jeszcze.

Równolegle z kreowaniem takiej rzeczywistości szef opozycji, która samozwańczo okrzyknęła się totalną stwierdza, że aby wygrać nie wystarczy być „antyPISem” – trzeba mieć program! W takich okolicznościach przedstawiona zostaje Polakom „szóstka Schetyny”. Kilka pięknych haseł – Wolność i demokracja, wyższe pensje, służba zdrowia, program dla seniorów, edukacja, czyste powietrze i woda. Koncert życzeń…

To właśnie nikt inny tylko ta właśnie totalna opozycja trzymała wszystkich ciężko pracujących Polaków przez 8 lat swoich rządów w szachu zamrożonych pensji, nie dając podwyżek praktycznie żadnej grupie zawodowej, podwyższyła wiek emerytalny, utrzymywała fikcję zielonej wyspy……A w czasie kryzysu i afery taśmowej, zajadając się ośmiorniczkami, utrzymywała, że stoją za tym służby specjalne Rosji.

Posługując się sloganami typu – polityka senioralna, demokracja albo o zgrozo służba zdrowia – nie dając żadnego pomysłu, namiastki planu, przedsmaku założeń, niczego. Dlaczego? Okazało się, że powielanie sukcesu obozu rządzącego z kampanii z 2015 roku  – czyli rozmowami z Polakami próbują chaotycznie nadrobić stracony czas. Opowiadają o zdeptanych butach i wielogodzinnych rozmowach i tysiącach przejechanych kilometrów. Jakie są efekty?  Hasło  – wyższe pensje, wolność…. Powielanie programu zjednoczonej prawicy…… Za późno… 

 Tymczasem my wysłuchaliśmy już dawno – rozbudowaliśmy system socjalny, który ulepszamy, obniżyliśmy wiek emerytalny, uszczelniliśmy system podatkowy, wprowadziliśmy trzynastą emeryturę, reformę oświaty. Tak, trzeba powiedzieć, że to właśnie rozmowy i konsultacje społeczne,  narzekania na gimnazja, na ich niski pozom spowodował podjęcie trudnej decyzji o transformacji polskiej edukacji.

Mieczysław Kazimierz Baszko z Jarosławem Gowinem

Mamy najniższe bezrobocie i deficyt budżetowy od lat, wprowadziliśmy e-recepty, pakiet tanich leków dla seniorów. Polityka zdrowotna to nie hasło, to nie stwierdzenie-skrócimy kolejki! Jak? My już rozpoczęliśmy – zwiększamy limity na kierunkach lekarskich, zatrudniamy więcej pielęgniarek i położnych, stale zwiększamy nakłady na zdrowie. To proces, polepszenie sytuacji w służbie zdrowia musi potrwać, ale zaczęliśmy i mamy pomysł!

Nie jesteśmy zaściankiem Europy. Mamy wielki potencjał! Mamy cel i środki. Mamy społeczeństwo, które przez lata tłumione dostało wolność, mamy społeczeństwo, któremu pokazano, że można, że powinno się, że trzeba żyć lepiej. Pokazaliśmy, że prawo nie tworzy się latami albo wcale, że można sprawnie i dobrze przeprowadzać legislację i wcielać ją w życie, po to, aby ludzie zobaczyli, że można, że trzeba, że należy służyć i pracować na rzecz naszych wyborców, naszych rodaków, którzy są niezwykli, mądrzy, którzy umieją ocenić sytuację i z wiarą i nadzieją spoglądają w przyszłość. Mamy społeczeństwo, które nie boi się strachów wymyślanych przez opozycję!

Bogu na chwałę, ludziom na pożytek

Bogu na chwałę, ludziom na pożytek

Lubię być z ludźmi, lubię z nimi rozmawiać, wyjaśniać swoje stanowisko, tłumaczyć, a przede wszystkim słuchać. Mój rozmówca to dla mnie inspiracja, kopalnia wiedzy i pomysłów. To odpowiedź na niemal wszystkie moje pytania. Obserwowanie ludzi, ich reakcji i zachowań to zajęcie, które niezmiennie pozwala mi wyciągać wnioski i rozwijać światopoglądy.

Uczestniczę w różnych przedsięwzięciach i spotkaniach, te które ostatnio zapadły mi mocno w pamięć związane były z imprezami, które organizowali lub w których uczestniczyli strażacy, a zwłaszcza ochotnicy straży pożarnej.

 Z Ochotniczą Strażą Pożarną jestem związany od zawsze. W 2009 odznaczony zostałem Brązową Odznaką „Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej”. Jestem z niej dumny, odznaka przypomina mi o założeniach i celach powstania OSP, przypomina mi, że druhowie działają, aby bezinteresownie chronić życie, zdrowie i mienie przed pożarami i klęskami żywiołowymi.

Druhowie służą naszej Ojczyźnie, działając na rzecz ochrony środowiska. Propagują kulturę fizyczną i rozpowszechniają sport.  Edukują z dziedziny pożarnictwa i obronności. Dzisiaj możemy obserwować efekty ciężkiej, ale szczytnej pracy, która zaowocowała tym, że do Ochotniczej Straży Pożarnej garną się młodzi ludzie. Chętnie uczestniczą w zawodach pożarniczych, konkursach i warsztatach dotyczących bezpieczeństwa, grają w strażackich orkiestrach dętych .

„Bogu na chwałę, ludziom na pożytek” – słowa, które są głównym mottem i stanowią najważniejszy cel działania każdego Druha pełniącego służbę w szeregach Ochotniczej Straży Pożarnej. Druha, który aktywnie oddaje się sprawie niesienie pomocy innym, który zakładając swój granatowy mundur rusza na wezwanie, narażając nierzadko własne życie i zdrowie po to, aby czyjeś życie i zdrowie ocalić. Kiedy w grę wchodzi ratowanie bliźniego, przestaje mieć znaczenie wyznanie, kolor skóry, czy opcja polityczna. OSP to najlepszy przykład na ciągłość bezinteresownego działania, to dowód na chęć solidarnej pracy na rzecz drugiego człowieka.

Spójrzmy na druhów, kierujmy się w życiu ich dewizą.  Chcę mocno wierzyć, że wiara w ideę OSP nie pójdzie na marne, że będzie służyć kolejnym pokoleniom młodych Polaków, którzy powielać będą sprawdzone wzorce. Powiem więcej – liczę, że swoista społecznikowska postawa druhów przeniesie się na wszystkie dziedziny naszego życia  pozostanie w tym komercyjnym, nastawionym tylko na konsumpcję świecie.

Konkurs Wiedzy o Sejmie w Polskiej Macierzy Szkolnej w Grodnie

Konkurs Wiedzy o Sejmie w Polskiej Macierzy Szkolnej w Grodnie

26 czerwca 2019 r. w Liceum Społecznym im. Elizy Orzeszkowej przy PMS odbył się konkurs Wiedzy o Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej.

Tę uroczystość uświetnili swą obecnością Poseł na Sejm RP Mieczysław Baszko, Naczelnik Wydziału Komunikacji Wszechnicy Sejmowej Łucja Iwaniec, Dyrektor Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie Tomasz Jagodziński, Konsulowie RP w Grodnie Anna Pustuł i Andrzej Raczkowski oraz Prezes ZS „Polska Macierz Szkolna” Stanisław Sienkiewicz wraz z  Małżonką.

Istotą i przesłaniem tego konkursu było propagowanie i pogłębianie wiedzy wśród młodych Polaków na Białorusi na temat Sejmu, jego organów i funkcji. W przedsięwzięciu wzięło udział około 150 uczniów. Najpierw wysłuchali oni wykładu i prezentacji przygotowanej przez Wszechnicę Sejmową RP, a potem odpowiedzieli na pytania quizu. Wszyscy uczestnicy konkursu otrzymali dyplomy i nagrody ufundowane przez polski parlament.

Konkurs Wiedzy o Sejmie już odbył się we Lwowie na Ukrainie, w Wilnie na Litwie oraz w naszym liceum na Białorusi z czego jesteśmy bardzo dumni!!!

Serdecznie dziękujemy Posłowi na Sejm RP Mieczysławowi Baszkowi oraz dyrekcji Biura Komunikacji Społecznej Kancelarii Sejmu za tak piękną możliwość uczestnictwa naszej młodzieży w konkursie.

Źródło: http://pmsgrodno.org/konkurs-wiedzy-o-sejmie-pod-honorowym-patronatem-marszalka-sejmu-rp-marka-kuchcinskiego-odbyl-sie-w-polskiej-macierzy-szkolnej-w-grodnie/

Kilka słów o partyjności…

Kilka słów o partyjności…

Polskie Stronnictwo Ludowe to partia, w której zaczynałem moją karierę polityczną. Nigdy temu nie zaprzeczałem. Zostałem wychowany w rodzinie dwuwyznaniowej. Dzieciństwo spędziłem na wsi. PSL był naturalnym wyborem, ta partia dwadzieścia kilka lat temu był partią, która idealnie współgrała z moimi przekonaniami.

Przyszedł jednak czas, kiedy zabrakło wspólnej przestrzeni. PSL ewoluował, a ja nie nadążyłem za tą rewolucją. Moje poglądy natomiast nie zrewolucjonizowały się. Niezmiennie jestem wierny być może przestarzałym ideałom, takim jak Bóg, praca, honor, Polska, tradycje. Moja polityka zawsze skręcała na Podlasie. Jestem wielkim fanem polityki regionalnej. Piastowanie przez mnie funkcji samorządowych, to okres szybkiego rozwoju Podlasia. Trzeba dbać o swoje małe ojczyzny, trzeba pielęgnować lokalne tradycje, zwyczaje, kulturę, smaki… Siła w regionalizmie i wspólnocie!

Moja poprzednia partia niebezpiecznie – dla mnie zaczęła poszukiwać różnych możliwości, połączeń….

Dziś zwłaszcza widać, że biorą pod uwagę różne możliwości, szukają sojuszników i teraz próbują ustawić kurs centrowo – prawicowy. Życzę wszystkim członkom i sympatykom PSL sukcesów i powodzenia!