A wycinka trwa…….

„Dobra zmiana” przetoczyła się przez stadniny koni, szkoły, urzędy aby znaleźć się w lesie. Czy zatrzyma się na drzewie? Warto by zatrzymać ją w samym ministerstwie a nazwę podmiotu nadzorowanego przez ministra Szyszko zmienić na „ochrony środowiska”. Entuzjastyczna wycinka drzew w całym kraju przybrała rozmiar przytłaczający nawet samego pomysłodawcę. Zielona Polska hm lekko wyłysiała. Nie trzeba być ekologiem aby zauważyć, że lobby antyprzyrodnicze pokazało swoją siłę. Wiemy, że wskaźnik smogu został  w tym roku przekroczony kilkukrotnie. Zamiast  dbać o nasze lasy, które są naturalnym filtrem, minister leśnik o przyrodniczo brzmiącym nazwisku Szyszko, wycina je w pień. Rozumiem wycinkę drzewa ze względów bezpieczeństwa – dlatego jest cała procedura. W większych miastach skalę zniszczeń widać będzie za kilka dni. Oczywiście ludzie przyzwyczają się do widoku betonu za oknem. Jakie będą konsekwencje długoterminowe dla zdrowia, niech wypowiedzą się specjaliści. Czekam na sprawozdanie Ministerstwa Gospodarki odnośnie wpływu  masowego wzrostu ilości surowca na jego cenę. Nie mówiąc o ministrze wojny, dla którego każdy krzak jest cenną tarczą.

Polskie Stronnictwo Ludowe nie będzie biernie się przyglądać i weźmie drzewa w swoje ręce. Ruszamy z akcją w całym kraju „ Drzewo Dla Polski”. Będziemy na nowo zalesiać nasze okolice. Akcja jest odpowiedzią na masowo wycinki drzew w całej Polsce jakie są prowadzone po skandalicznej ustawie ministra Jana Szyszko. Od stycznia, przez nowe przepisy ministra środowiska zostało wyciętych tysiące z nich. Zszokowani mieszkańcy często nie są w stanie poznać swoich wykarczowanych okolic. Dlatego na nowo musimy się zazielenić i ożywić nasze okolice.